Życie…
To jedna, wielka niewiadoma.
Jak rzeka, która płynie bez końca.
Nigdy nie wiadomo,
Co jest za zakrętem.
Na swojej drodze spotyka przeszkody.
Czasem je omija,
Czasem wchłania je,
A czasem to one ją zatrzymują.
I kończy się rzeka – zaczyna jezioro…
Spokojna tafla wody,
Już nigdy nie pędząca.
I rzeka przestaje płynąć,
Przestaje wściekle biec.
Jak życie, które w jednym momencie
Może się skończyć…