Myśli i słowa…

irish-susie.blog.pl

Wpisy z okresu: 3.2003

***

1 komentarz

Droga usłana
Białymi piórami…

Szedł tą drogą
On…Ze śnieżnymi skrzydłami.

Szedł i gubił pióra
I już go nie ma
Bo on szedł i umierał.

Pozostały tylko pióra
I wspomnienie.

***

Brak komentarzy

Białe skrzydła
Widać w mroku

Stukot kopyt
Słychać w ciszy

Lśniąca sierść
W ciemności nocy

Idzie on…
Piękny i dumny
Lecz taki smutny…

***

Brak komentarzy

Spokój…
Ogarnia mnie księżycowy mrok.
Idę przed siebie
Starymi dróżkami
Widzę jakiegoś anioła
Stoi przy rozpadającym się pomniku
Patrzy przed siebie
Nawet mnie nie zauważa…

To miejsce żyje
Własnym życiem
Ja wnikam w tą ciszę
I w mroczne powietrze…

Idę cicho…
Wiatr szumi w koronach drzew
Zbliża się dwunasta.
Widzę coraz więcej zjaw
Niektóre piękne…
Inne jak potwory
Lecz czymś się nie różnią wcale…
Każda ze złamanymi skrzydłami.
To miejsce jest cmentarzem…
Cmentarzem aniołów.

Napisany pod wpływem pobytu na Cmentarzu w Raciborzu :)

***

1 komentarz

Mroczna cisza
Spokój
Ciemność.
Czarne krzyże
Lśnią w blasku księżyca
Padającym przez gałęzie drzew.
Spokój
I nagle…
Szelest
Chrzęst złamanej gałązki
Pod czyimiś nogami.
Widać tylko zarys sylwetki
Ze złamanymi skrzydłami…

Napisany pod wpływem pobytu na Cmentarzu w Raciborzu :)

***

1 komentarz

Biegnie…
On kocha biec.
I czuć jak powietrze stawia mu opór,
Czuć wiatr rozwiewający jego srebrną grzywę,
Czuć twardy grunt pod kopytami.
I biec,
Biec tak w nieskończoność
I ścigać się z wiatrem.

A gdy ma dość…
Przystaje.
Przygląda się światu,
Który go otacza.
Wdycha świeże powietrze…
Czuje się szczęśliwy.

***

Brak komentarzy

Padają na ziemię…
Czyjeś łzy.
Łzy płaczących aniołów
Które utraciły swe skrzydła.

Niebo pokryte szarymi skrzydłami
Niegdyś białymi.

Poprzez ich pióra przenikają
Czyste anielskie łzy.

Łzy przypominające kryształy,
A dające życie
Przyszłym anielskim istnieniom.

***

Brak komentarzy

Po odchodzących
W krainy wiecznego lodu
Śniegach i mrozach…

Czuć ją w powietrzu
Choć pąków na drzewach nie ma
Choć trawa świeża jeszcze nie wyrosła
Czuć już słodkawy zapach zieleni
I przyroda jest taka radosna
Ptaki już barwne układają trele
Tak kolorowe jak tęczy odcienie
I by już cieplej było
Słońce przygrzewać zaczyna
By wreszcie przybyła Ona…
Na białym rumaku skrzydlatym
Zielona, pachnąca,
Mieniąca się złotem słońca…
Wiosna.

***

1 komentarz

Czas…
Taki nieuchwytny.
Biegnie ciągle,
Jakby ktoś go gonił
Nie da się zatrzymać.

Lata nam umykają,
Wszyscy się starzejemy
Choć jeszcze niedawno
Byliśmy dziećmi.

Tak szybko uciekają chwile,
Więc nie traćmy czasu
I chwytajmy każdy dzień
By przeżyć go jak najlepiej.

***

2 komentarzy

Zielone kocie oczy
Świecą w ciemności.
On taki czarny…
Skrada się na miękkich łapkach,
Poluje by przeżyć.

***

1 komentarz

Mały, biały źrebak…
Biegnie za matką.

Jego lśniąca grzywa…
Opada na muskularną szyję.

Jego srebrne kopytka…
Błyszczą w jasnym słońcu.

Jego śnieżna sierść…
Taka mięciutka.

Jego złoty róg…
Lśni wszystkimi kolorami.

Jego białe skrzydła…
Miękkie jeszcze niczym puch.

A on taki beztroski…
Bryka wśród drzew
Pilnując matki.

Wojna

Brak komentarzy

Huk!
Coś spadło na ziemię…
Poorało ją.
Wybuch!
Pełno czystej krwi…
Niewinnej.
Gruzy z murów pozostały
Pył wzniósł się w powietrze…
Co wy robicie?
Ziemię i ludzi niszczycie…
Potwory!
Za nic macie ludzkie życie…
Egoiści!
Tylko o sobie myślicie…
A przecież też jesteście ludźmi.

***

1 komentarz

Pysk przy pysku
Kopyto przy kopycie
Tak idą bracia…
Złu się sprzeciwcie!

Pierś przy piersi
Zad przy zadzie
Tak idą bracia…
Ku dobru idźcie!

Skrzydło przy skrzydle
Róg przy rogu
Tak idą bracia…
Niech zwycięży pokój!

***

Brak komentarzy

Biały szwadron
Kroczy naprzód raźno
Przeciw złu…

Śnieżna sierść
Lśni w czarnym słońcu
Niesie pokój…

Im bliżej zła
Tym bardziej srebrzy się
By pokonać je…

By pokój zapanował nad światem
By słońce lśniło złotym blaskiem
I ogrzewało żywą ziemię…

Biały szwadron skrzydlaty
Błyszczy w jasnym słońcu kolorami
Zwycięski…

***

2 komentarzy

Biegnę kłusem…
Czuję wiatr we włosach.
Zrywam się do lotu.
Rozkładam skrzydła,
Których białe pióra
Muskają czyste powietrze.
Patrzę w ciszę
Nocnego nieba,
Na którym nieśmiale
Widnieją gwiazdy…
Zwracam głowę
W stronę księżyca…
I widzę spokój jego oblicza.
Kopyta niosą mnie…
Dalej i dalej,
Gdzie nie sięga już Twój wzrok.

***

1 komentarz

Patrzę na księżyc,
Którego blask muska chmury
I pada na ziemię…

Patrzę na gałązki
Okolicznych drzew,
Poruszane cichym szeptem
Srebrzystego wiatru…

Rozkładam skrzydła
I wznoszę się ponad chmury.

Patrzę na gwiazdy,
Które delikatnym blaskiem
Rozjaśniają nocne niebo.

***

1 komentarz

Delikatny pysk
Oparł na moim ramieniu.
Dotykam jego miękkich chrap.

Jego oczy
Przesycone spokojem
Patrzą w dal

Jego skrzydła
Złożone na grzbiecie
Po wyczerpującym locie

On…
Taki niewinny i spokojny
Ufa mi.

Pegaz

1 komentarz

Oczy…
Pełne szczęścia
Takie zielone…
Jak soczysta trawa.
Patrzą ze spokojem
Na otaczający je świat.

Skrzydła…
Pełne delikatności
Takie białe…
Jak czysty śnieg.
Muskają lekko
Otaczające je powietrze.

Kopyta…
Pełne dynamiki
Takie srebrne…
Jak poranna mgła.
Dotykają lekko
Ziemi pod nimi.

***

Brak komentarzy

Biegnie przez ląd
Spłoszony…
Ucieka przed czymś.

Cztery kopyta
Niosą go…
Jak najdalej od zagrożenie

Jego śnieżna sierść
Błyszczy w słońcu
A on ucieka
Patrząc przed siebie
Z niepokojem…

***

1 komentarz

Jest takie miejsce
Okryte białymi piórami
Gdzie wśród srebrnych mgieł
Otulony śnieżnym puchem
Zielony rośnie sad.

Tu przy blasku księżyca
Przychodzi on…
O jedwabistym włosie
Z ogromnymi skrzydłami

Przechadza się wśród kwiatów
Okrywających każdą gałązkę
Patrzy w gwiazdy
I marzy…

***

1 komentarz

Czemu…
Smutek ogarnia mnie?
Czemu…
Tak myślę źle?
Czemu…
Nie znajduję ukojenia?
Czemu…
Brak mi szczęścia?

Bo…
Życie ciężkie jest.
Bo…
Dobre myśli ulatują gdzieś.
Bo…
Nie wiem gdzie je znaleźć.
Bo…
Pozostawiając pustkę odeszło gdzieś.


  • RSS