Myśli i słowa…

irish-susie.blog.pl

Wpisy z okresu: 1.2004

***

5 komentarzy

ŚMIECH

RADOŚĆ
SZCZĘŚCIE

BÓL
STRES

SMUTEK
FAŁSZ

KŁAMSTWO
PRAWDA
I NIC…

ŻYCIE
RAPSODIA KOLORÓW
PIĘKNO W CAŁEJ BRZYDOCIE…
PROBLEMÓW

MYŚLI
TĘCZY ODCIENIE
PRZYKRYTE CZASEM CZARNYMI…
CHMURAMI

UMYSŁ
ROZUMNY I NIE Z TEJ ZIEMI
MYŚLĄCY INACZEJ W ULICY…
CIENI

URODA
PĘDZĄCA WŁASNYM TEMPEM
PRZEMIJAJĄCA GDY NADEJDZIE…
CZAS

ŁZY
KRYSZTAŁY WOLNOŚCI
SMUTKU RADOŚCI NIENAWIŚCI…
MIŁOŚCI

***

Brak komentarzy

BYŁ TAKI CZAS
GDY NIE BYŁO NAS
TO BYŁO DAWNO
PRZED WIELOMA WIEKAMI
SKĄD WIEMY, ŻE NAS NIE BYŁO?
ILE LAT MA ZIEMIA I WSZECHŚWIAT?

WĄTPIĘ W LICZBY NAUKI
BO NIKT NIE JEST W STANIE
TEGO WIEDZIEĆ

LUDZKI UMYSŁ JEST NIEZBADANY
I ZAMKNIĘTE SĄ JEGO WROTA PRZED NAMI
WCIĄŻ DOBIJAMY SIĘ DO NICH
LECZ PO CO?
CZY NIE WYSTARCZY NAM TO
ŻE ŻYJEMY I MYŚLIMY?
LUDZIE CHCĄ WCIĄŻ WIĘCEJ WIEDZIEĆ
PO CO?

JESTEŚMY ISTOTAMI MYŚLĄCYMI
RELIGIA MÓWI – NA PODOBIEŃSTWO BOGA
WIĘC JAKI JEST BÓG?
KAŻDY MA WŁASNEGO
W KTÓREGO WIERZY
I INACZEJ O NIM MYŚLI
WIĘC BÓG MOŻE BYĆ JEDEN
ALE KAŻDY INNY DLA INNEGO CZŁOWIEKA
NIEPOTRZEBNA JEST BUDOWLA
BY WYZNAWAĆ DO NIEGO MIŁOŚĆ
JEDYNYM PRAWDZIWYM OŁTARZEM
SĄ NASZE MYŚLI I UMYSŁ
DUSZA JEST ICH OBRAZEM
KTÓRY ŻYJE RÓWNIEŻ PO ŚMIERCI MALARZA

***

1 komentarz

Wstało dziś
o poranku

czerwone

zaspane
przetarło oczy
szarą
utkaną chusteczką

schowało się
wśród niebieskoszarych
materiałów nieba

***

Brak komentarzy

Srebrne gwiazdy
spadają z nieba
tworzą na ziemi
białe marzenia

gdy ich dotykasz
sekunda i znika
mała gwiazda
w cieple twych rąk

***

Brak komentarzy

Dzień za dniem
chyba coraz więcej wiem
albo mniej?

Sprzeczności we mnie
masa jest
a może nie?

Nie wiem co dobre
a co złe
chyba wiem?

Nie chcę tu być
nie żyć
a może żyć?

Żyję, czuję, wiem
nie zawsze dobrze
a może zawsze źle?

***

Brak komentarzy

Czy ja jestem
taka śmieszna?
Niektórzy chichoczą
za moimi plecami
inni śmieją się
prosto w twarz
co jest takiego
we mnie śmiesznego
czego nie wiem ja?

Wyglądam normalnie
może czasem za
dużo się śmieję
ale czemu oni się
śmieją ze mnie?

Nie lubię gdy
mam wrażenie że
śmieją się ze mnie
wszyscy ludzie…

Śmiech to zdrowie
ale nie czyimś kosztem…

***

Brak komentarzy

Podobać się komuś
tu nie chodzi tylko o wygląd
charakter jest równie ważny…

Jaki Ty masz charakter?
nie wiem, ale z oczu
dobrze Ci patrzy
bo inaczej
nie spojrzałabym na ciebie
jako na obiekt
westchnień
którym dla mnie jesteś…

***

Brak komentarzy

Spojrzenie…
iskierki w oczach
świecą się radosnym blaskiem
gdy widzę Ciebie
choćby sekundę
nawet w oddali…

moje oczy
wszystko Ci powiedzą…

***

Brak komentarzy

Zobaczyłam…

kiedyś mnie pocałował
zapomniał

ja pamiętam…

i stało się coś
nadzwyczajnego…

urosły moje uczucia
do Niego…

***

Brak komentarzy

Coś się skończyło
i stało się początkiem
czegoś nowego
bardziej nieopisanego
spontanicznego…

gdy wywrócony został
mój świat
do góry nogami
szłam po sznurku w jedną stronę
on się skończył…
zaczęłam iść w drugą
i to był początek
lecz może tym razem
sznurek będzie trwał wiecznie…

***

Brak komentarzy

Miłość…
słodka bułka
posolona czasem
goryczą i smutkiem…

tysiąc aniołów
niczym piekarze
dołącza wciąż nowe precle
słodkiej bułki

Gdy bułka nie rośnie
miłość zanika

Za mało drożdży…

***

Brak komentarzy

Szczęście
- jest niewymierne
równa się liczbie nieskończoności
gdy jest do niego powód

Szczęście
- srebrna podkowa
powieszona nad drzwiami
to tylko rzecz… tylko rzecz…
Ma wartość pierwiastka
z którego jest zrobiona
Wiara w rzecz… w moc rzeczy
przynosi szczęście… tylko wiara

Wiara jest ogromna
gdy jest w co wierzyć
gdy wierzy się, że to coś
daje cud…

***

1 komentarz

Zimno…
zimno mi.
Przytul mnie
ogrzej ciałem swym

Zimno…
wciąż cię nie ma
nie pojawiasz się
a mnie wciąż zimno jest

Zimno…
pomóż mi
ogrzej ręce me
i serce bo zamarznie

Zimno…
proszę ratuj
nie daj mi zamarznąć
wróć, przyjdź, pojaw się!

Zimno mi!

***

2 komentarzy

Piątego dnia
uczucia zasnuła mgła
w mlecznej otchłani
błądziła szukając
uczucia wiecznego
jak jej „ja”

Przyszła chwila
nieoczekiwana
nostalgii i porzucenia
czuła się niechciana
i niepotrzebna

Była jedyna
w swoim rodzaju
wiedziała to
i to jej mówili

Oni myśleli
że nie są jej warci
a ona twierdziła
inaczej…

Chciała tylko
by ktoś
dał jej uczucie
którego jej brakowało

Stwierdziła że myślą
tylko o sobie
i z uśmiechem poszła
dalej…

Chciała zostać
bo serce jej nie pozwalało

Została…
ze smutkiem w sercu
i uśmiechem na twarzy
choć nie chciała
by tak było…

Otaczali ją głupcy
nie potrafili dać
jej tego
czego potrzebowała…

Poskromili tylko jej gniew
i stała się dobra,
bo chciała być kimś…

Jest kimś!

Jest sobą… ale
wciąż sama
choć otaczają ją ludzie…

Ludzie,
którzy jej nie znają
czemu uważają, że nie są
jej warci?

Sprawiają jej tym ból
którego ona nie chce
ale przyjmuje go dalej…

To nie ma sensu

Patrzy ze smutkiem w okno
z uśmiechem
ten uśmiech chodzi za nią
krok w krok…

Śledzi ją!

Czemu nie może zapłakać?
uśmiech przywarł do jej ust
i pije… krew jak pijawka
ona nie chce wciąż się uśmiechać
nie jest szczęśliwa… ale
oni… oni nie rozumieją
że chciałaby tylko uczucia
którego nikt z nich nie potrafi
jej dać…

Ze smutkiem w sercu
zasnęła pod ich nieobecność
wiecznym snem…

***

Brak komentarzy

Siedziała
na murku
nikt nie widział
gdy płakała

Mróz
ocierał się o nią
tchnął w nią
siłę kamienia

Siedziała sama
płakała
słone łzy
zastygły na jej policzkach
słonym lodem

Śmierć
okryła ją
puchową kołdrą
położyła w łóżku
z baldachimem.
Obok niej spał jej mąż
- jej ukochany

Śmierć spełniła
najskrytsze marzenia
otuliła snem
pełnym radości
i ciepła
w srogiej zimie
rzeczywistości

Przyjaciel
zobaczył jej postać
zabrał kosę.
Usiadł obok
dziewczyny
i pocałował

Zbudziła się
z wiecznego snu
odwzajemniła pocałunek
A kryształy,
które nosi teraz na szyi
to łzy
w których żyją
dawne sny…


  • RSS