Myśli i słowa…

irish-susie.blog.pl

Wpisy z okresu: 5.2006

***

Brak komentarzy

nieprzytomny ból
otulił szalem srebrnym
gorące jeszcze ciało

otulił chłodem nocy pięknej
bez gwiazd ciemnej
samotnością

cichy potok
runął z gór
przepełniony dziwnym żalem

z góry na dół
kapie woda
dziwnie słona…

zahacza o spieczoną
czerwoną ziemię
wkrapla się szemrząc
do jej czeluści

dziwny suchy las
drzew bez gałęzi
nie pozostawia krzty cienia
choć okala ją dokładnie

zbiega w przepaść…

ten las bezgałęzdnych drzew
ta spieczona ziemia
ten potok co oniemiał

skapuje na dno duszy

On

Brak komentarzy

chłodna ręka
ułożyła się
na moich lokach

srebrna poświata
wtargnęła lekko
pod zamknięte powieki

poczułam muśnięcie
jego słodkich
zimnych warg
na swoich ustach

wychodząc
popukał cichutko
w moje okno

pożegnał się szeptem
nie budząc mnie ze snu

***

Brak komentarzy

biciem serca
dudni w moich myślach
obraz

obraz tak drogi
że wydaje się być
fałszywym

nie
nie jest błędny
tylko trochę
zbyt daleki


  • RSS