cisza nocnych świateł
przygnębia swoją jasnością
gwiazdy w oddali

migocą

ciemność miasta
nie pozwala ich dojrzeć
księżyc tylko widać

gdy wysoko nad dachami
zerka
w moje okno

jego wzrok pogodny
onieśmiela swą
tęsknotą
do gwiazd niewidocznych

04/05.11.2015